Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kliwia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kliwia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 marca 2015

Wiosna w moich progach

Dzisiaj podobno zaczyna się astronomiczna wiosna. Temperatura za oknem od jakiegoś czasu zaczyna wyglądać obiecująco, nic więc dziwnego, że kwiaty w moim domu oszalały i odwdzięczają się za dobrą pielęgnację. Stali czytelnicy mojego bloga pewnie pamiętają te kwiaty z moich ubiegłorocznych wpisów, ale w tym roku nie mogłam się powstrzymać.
Na zdjęciu obok są dwie doniczki z kliwiami. W ubiegłym roku miały w sumie sześć kwiatostanów, a w tym roku jest ich aż dziewięć! Zimę spędzają w moim pokoju - pracowni, gdzie magazynuję swoje materiały i narzędzia robótkowe. Panuje tu zimą dość rześka temperatura i one to właśnie lubią. Latem jest tu dość ciepło i w tym czasie trafiają do chłodniejszego pomieszczenia. W opiece nad kliwiami ważne jest, aby nie obracać doniczki, gdyż roślina lubi, aby światło padało zawsze z tej samej strony. Obracanie doniczki może jej zaszkodzić.  
Wiosnę czuje również moja kocica i z przyjemnością spędza całe dnie na świeżym powietrzu, ale od czasu do czasu, jak grzejnik jest ciepły to też z niego korzysta. 
Wiosna to też ta pora roku, kiedy warto oderwać się od robótek i spędzić trochę czasu na łonie przyrody. Ale trzeba też znaleźć trochę czasu, aby wydziergać lub usupłać coś nowego na zbliżające się święta.

sobota, 22 marca 2014

Węzeł Salomonowy na powitanie wiosny



Praca zawodowa ostatnio przysłoniła mi cały świat. Nie było ani życia rodzinnego, ani towarzyskiego, ani hobbystycznego. Wszystko powoli wraca do równowagi. Wczoraj skończyłam dziergać szaliczek. Pogoda nie zapowiada rychłego użycia nowego dzieła, ale od dawna mi się podobał ten wzór i kolory tej włóczki. Podpatrzyłam taki u Iwonki i pokazała mi jak robić takie wyciągnięte oczka. Są języki w których ten splot nazywa się splotem siedmiu skarbów :)


Nie mogę się powstrzymać, żeby nie pochwalić się urodą mojej kliwii, która dwa dni temu była w pełni rozkwitu. Odkąd trzymam ją w chłodzie zdecydowanie lepiej rośnie. 


Za miesiąc święta. Pora wrócić do seledynowych niteczek.