W poprzednim poście pokazywałam Wam serwetkę, którą niedawno zaczęłam. W ostatnich dwóch okrążeniach jest po 12 listków. Jest to element, który kiedyś mi pokazano, ale nigdy nie wykorzystałam w żadnej z moich dotychczasowych prac. Rozważałam wykonanie kółeczek zamiast listków, ale ... w głowie zaczął mi kiełkować pewien pomysł, jak tu zrobić listki inaczej. Wykorzystałam do tego celu wałek do koronki klockowej, ale równie dobrze może to być podkładka korkowa, oparcie fotela lub inne zweryfikowane przez Was podłoże. Tu na filmie robię po obwodzie wałka, ale później zaczęłam robić listki w poprzek wałka.
Jest to mój debiut filmowy (no niezupełnie, w październiku 2015 nakręciłam pierwszy filmik, ale jeszcze go nie opublikowałam, ale co się odwlecze, to nie uciecze), musicie mi więc wybaczyć ewentualne niedoskonałości.
Wiem, że na filmie można nie załapać jak rozmieścić nitkę osnowy, zwłaszcza, że ją tam poprawiam, dlatego przygotowałam rysunek, który pokazuje przebieg nitek. Kolorem czerwonym zaznaczono nitkę osnowy, kolorem zielonym nitkę wątku. Na filmie wykonuję element, który wymaga 13 pełnych przeplotów, ale ilość przeplotów dostosowujemy do długości elementu, który mamy wykonać.
Nie wiem, jak Wam się podoba ta metoda, ale przy ściąganiu nitek daje się przynajmniej trochę modelować listek, co przy robieniu tradycyjnie w rękach jest raczej niemożliwe. Warto jest przed ściągnięciem nitki wbić szpilkę w koniec listka, bo wtedy łatwiej jest modelować.
Już po nakręceniu filmu postanowiłam poćwiczyć listki robione dwoma różnymi kolorami nitek, Jeżeli chcecie wypróbować tą metodę to proponuję zacząć z nawiniętymi dwoma kolorami.
Przyznam szczerze, że na pomysł robienia listków w ten sposób wpadłam kilka dni temu. Pierwszy listek powstał w piątek i całość wymaga ode mnie jeszcze poćwiczenia, ale już dzisiaj chciałam się z Wami podzielić tym sposobem. W czasie dzisiejszych dwukolorowych eksperymentów doszłam do wniosku, że czasem przy robieniu liści w koronce klockowej czółenko też może się przydać.
Już po nakręceniu filmu postanowiłam poćwiczyć listki robione dwoma różnymi kolorami nitek, Jeżeli chcecie wypróbować tą metodę to proponuję zacząć z nawiniętymi dwoma kolorami.
Przyznam szczerze, że na pomysł robienia listków w ten sposób wpadłam kilka dni temu. Pierwszy listek powstał w piątek i całość wymaga ode mnie jeszcze poćwiczenia, ale już dzisiaj chciałam się z Wami podzielić tym sposobem. W czasie dzisiejszych dwukolorowych eksperymentów doszłam do wniosku, że czasem przy robieniu liści w koronce klockowej czółenko też może się przydać.



