piątek, 10 października 2014

Na koniec pracowitego tygodnia

















Moje prace nad Renulkową serwetką wiosenną dobiegły końca. W ten dzisiejszy piękny październikowy dzień zrobiłam ostatnie kółeczko i ostatni łuczek. Wykonana z czeskiego kordonka Kordonet 30, gotowa serwetka ma 50 cm średnicy i waży 48g. Ivonn robiła taką, tylko z nici 10-ek, jej serwetka ma 62 cm i jest naprawdę ogromna. 
Teraz czekają na skończenie dwie robótki na drutach, a ja już mam plany na kolejną frywolitkową serwetkę. Myślę, że kolory Was zaskoczą, ale będą one miały uzasadnienie w wystroju mojej kuchni. Po wizycie na festiwalu planuję też wziąć do rąk klocki. Tyle pomysłów, tyle planów, tyle technik, a życie tylko jedno :)

16 komentarzy:

  1. Piękna, cudowna, idealnie wykonana, bo że wzór piękny to wiemy. Trochę Ci zazdroszczę takiego cuda, bo ja jako zwolenniczka mniejszych form (także z konieczności) na takie cudo na razie tylko patrzę. Jeszcze raz powiem piękna serwera. Pozdrawiam serdecznie i czekam na klocki:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Może kiedyś też się skusisz. Twoje małe formy są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja tam zawsze patrzę krytycznym okiem i coś bym jednak poprawiła.

      Usuń
  4. Fantastyczna, że się powtórzę ;) A czas to faktycznie nie sprawiedliwie jakoś działa - tyle pomysłów i planów, a ten sobie gna jak szalony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu, jedyny sposób na czas to dobry plan na zagospodarowanie i konsekwentna realizacja tego planu, ale to nie zawsze się udaje :)

      Usuń
  5. serweta jest cudna!! ciekawa jestem klocków, bo i ta koronka mnie zachwyca:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale zanim siądę do klocków muszę skończyć mojego kołowca.

      Usuń
  6. Super - podziwiam cierpliwość. Ja jednak wolę robić mniejsze rzeczy, ale to chyba brak czasu tak determinuje moje frywolne wybory :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię duże prace. Moje frywolitki powstają głównie w podróży. To taki rodzaj robótki, który można wszędzie ze sobą zabrać. Chciałabym więcej szyć, ale do maszyny nie da się usiąść na 15 min, a do frywolitki i owszem. Parę kółeczek i łuczków i zawsze coś do przodu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś wielka :) Gratuluje !!!!! pozdrawiam serdecznie Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo dziękuję, przesadzasz z tą wielkością :) wielka jest serwetka.

      Usuń
  9. Zachwycająca! Prawdziwy majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękny wzór i sporo pracy, ale do opanowania.

      Usuń
  10. Jaksie ciesze ,ze tutaj trafilam .Twoja serwetka jest rownie piękna jak moja ,a powznie mowiac to jeszcze nie zobaczylam wszystkiego ,ale to co zobaczylam zachwycilo mnie .

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że Ci się podoba. Na blogu jest jedna serwetka, która jest w połowie mojego autorstwa z czego jestem bardzo dumna. Jest biało-seledynowa z pewnością łatwo znajdziesz.

    OdpowiedzUsuń

Drodzy Czytelnicy, miło mi będzie, jeżeli po lekturze tego posta napiszecie tu parę słów komentarza. Komentarze zawierające treści reklamowe i linki do blogów, sklepów itp będą jednak usuwane. W przypadku starszych postów komentarze są moderowane i pojawią się dopiero po zatwierdzeniu. Proszę o cierpliwość.